poniedziałek, 15 lipca 2013

Dzięki Bogu żyję!

Hej! Dzisiaj będą rzeczy z wczoraj i dzisiaj ;) A więc, wczoraj, czyli w niedziele byłam z moimi rodzicami na przejażdżce rowerowej, niestety zdjęć nie zrobiłam, bo zapomniałam. Muszę Wam powiedzieć, że kiedy jechaliśmy sobie drogą to zauważyliśmy, że zburzyli most i byliśmy zmuszeni do przejechania po drewnianym, wąskim jak cholera mostku zaraz nad korytem rzeki. Tak się bałam, że narobiłam kilo w pory, trzeba przyznać, że emocji mi nie brakowało ;) Tak ogólnie to nasza trasa była bardzo zróżnicowana. Raz góra, raz zjazd, raz góra, raz zjazd, a na końcu wielki zjazd z góry. Myślałam, że dostane zawału ;) Po powrocie do domu czekała na mnie bardzo smaczna niespodzianka, a mianowicie moja mama zrobiła galaretki z bitą śmietaną mniamm!



A z dzisiejszych news'ów to nic ciekawego, byłam w sklepie popatrzyć i kupiłam sobie fajną kołdrę haha, ale zdjęć nie zrobiłam. I na koniec moja sweet focia przed wyjściem na zakupy, i moje paznokietki ;))




Besos!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, za ten pozytywny i negatywny ;)