piątek, 26 lipca 2013

Wakacyjne Ciepło


Hejka Wszystkim! Po pierwsze chcę was przeprosić za to ,że mnie praktycznie cały tydzień nie było. Powód jest następujący : Pogoda jest piękna i komu by się chciało siedzieć w domu na laptopie (w dodatku ja, muszę siedzieć na zewnątrz bo mi internet nie łapie w domu a w nocy jest już zimno :p ). Postanowiłam więc to nadrobić pisząc taki post o rzeczach które się działy przez cały tydzień. Zanim jeszcze zacznę muszę powiedzieć ze posty dodaję niecodziennie bo nie zawsze coś interesującego się dzieje ,ale nie złośćcie się na mnie nie zapominam o Was ;) ! 
Na początku tygodnia spała u mnie jeszcze kuzynka. Było nam baaardzo ciepło więc postanowiłyśmy wyjść na dwór posiedzieć sobie jedząc lody, poplotkować itp ( tak jak wszystkie dziewczyny to robią :D ). Wzięłyśmy sobie też moją świnkę morską aby się z nią trochę pobawić ;) W pewnym momencie gdy sobie gadałyśmy coś nam zaszumiało w trawie ... Wstałyśmy a tu BUCH! Taki dziki kot nam wyskoczył! Strasznie się wystraszyłyśmy bo mógł nas zaatakować! A tak w ogóle to ugryzł mnie komar w stopę i cała mi spuchnęła ...





Moja Mama uważa ,że na tym zdjęciu puder wyszedł jak kibel xD

 

Moja słodka Zuzia <3

 


Moja piękna spuchnięta stopa..




W następnym dniu też u mnie spała i pogoda była dalej słoneczna więc postanowiłyśmy pójść do KFC. Zawsze gdy się tam wybieramy idziemy przez cmentarz bo jest tam taka droga na skróty. Jak doszłyśmy do końca zauważyłyśmy że jest zamknięta bramka... musiałyśmy więc przez nią przeskoczyć. Ja ledwo co nie spadłam a kuzynka przebiła sobie japonkę, genialnie hahah ;)! W drodze powrotnej tak z głupa wymyśliłam mały wierszyk : 
Które butki są dobre do chodzenia abym sobie stópki nie pogięła ? :D

(Akurat wtedy gadałyśmy o butach ;D ) Poszłam również do sklepu i kupiłam sobie malinową pomadkę do ust *.* i puder. Wieczorem Marlena ( moja Kuzynka) musiała już wracać do domu ;( Ale zanim poszła zjadłyśmy galaretkę którą sama zrobiłam! Byłam z siebie dumna haha ;) 

Etapy powstania mojej galaretki hehe!

W środę mniej rzeczy się działo ale już nie będę tego opowiadać.

W czwartek i piątek byłam z rodzicami w lesie na grzyby ;D W czwartek wzięliśmy ze sobą pieska Tofika ( nie jest mój tylko rodziny ;) ) Miał potem pełno rzep w sierści i strasznie trudno było mu to wyciągać,  a w piątek byliśmy w innym lesie i przeszliśmy chyba z 20 kilometrów! Tak ogólnie to nie byłam strasznie zmęczona ale stopa mnie bardzo bolała bo mnie komary znowu pogryzły tylko teraz w lewą i wyglądała ona jak jakiś pomidor ... ( to pewnie dlatego że mam uczulenie na komary ;/ ) więc miałam troszkę trudu z chodzeniem :P Poszliśmy potem do zajazdu i zjedliśmy sobie pyszne naleśniki i pierogi z borówkami hmmmm. Widoki z tamtąd były piękne. Przez calutki dzień było 30 stopni , uwielbiam taką pogodę <3!




Jakie piękne grzybki lol ! Nie bójcie się wiem ze to muchomory ;D

W lesie Tata wygrawerował moje inicjały ;)

Wpadliśmy na taki potężne mrowisko !!

  \



Przez cały tydzień jeździłam z moim Tatą na rowerze. Muszę przyznać ,że z dnia na dzień jechało mi się coraz gorzej ale to pewnie dlatego ,że dawno nie jeździłam. Tata mi powiedział że moje mięśnie są zmęczone więc dzisiaj zrobiliśmy przerwę i jutro pewnie pójdzie mi łatwiej ( myślę ,że nie zemdleję czy coś haha :D ) 

Mam nadzieję ,że was nie znudziłam moim opowiadaniem !
Chciałam jeszcze na koniec podziękować za to ze tutaj wpadacie i komentujecie! To wiele dla mnie znaczy<3  

Ps : Przepraszam za  nieumyślne błędy ;/
Besos !!

piątek, 19 lipca 2013

13 xD


Cześć wszystkim! Pewnie się zastanawiacie skąd ten tytuł posta, a więc już tłumaczę. Dzisiaj z Marleną  ( moją kuzynką ) stwierdziłyśmy że się zabawimy hahah :D Marlena zaproponowała zabawę pod tytułem "Ile najwięcej jesteś w stanie na siebie włożyć ". Jak sama nazwa na to wskazuje polegała ona na założeniu jak najwięcej ubrań na siebie, ja założyłam 13 ;-). Pomijając fakt, że się w nich zaparzyłam jak stopy z których nie ściągano skarpet  przez miesiąc ( weźcie pod uwagę to, że było 28 stopni C. ) wyglądałam jak bym przytyła z dobre 100 kg.  Muszę przyznać ,że śmiałyśmy się do łez i to przez dobre 15 minut. 
Nie bójcie się tak na co dzień nie wyglądam to było tylko for fun ... WINA TUSKA !

A tak ogólnie to dzisiaj byłam w paru sklepach m.in. Media Markt. Była tam taka zabawa dzięki której można było wygrać darmowe zakupy jeżeli dobrze pamiętam trzeba było tylko strzelić gola do takiej dziury. Ja w tym nie brałam udziału :) W drodze powrotnej kupiłam sobie loda ponieważ ledwo stałam na nogach przez tą duchotę a okazało się ,że lód był cały połamany, nie trzymał się na patyczku i cały się roztopił ,więc musiałam praktycznie go wypić z tego opakowania -,- Jak już nie miałyśmy co robić nowa myśl nam wpadła do głowy : Poszukiwanie skarbów hahah ! Robiłyśmy sobie nawzajem mapy i się potem zamieniałyśmy. Skarbem był CUKIEREK :D Na obiad był makaron z jabłkami. Pychotkaaaaaa <3 


Jeszcze raz przepraszam za zła jakość, ale zdjęcie było zrobione bardzo późno :\



To będzie tyle na dzisiaj ;)
Besos !!

środa, 17 lipca 2013

Sesja zdjęciowa

Wczoraj razem z moją kuzynką Marleną miałyśmy sesję zdjęciową, robioną przez jej siostrę. Tematem sesji był jeans. Podczas zdjęć bardzo fajnie się bawiłam. Mówiąc szczerze od zawsze moim marzeniem było zostać modelką, więc kiedy ktoś robi mi zdjęcia czuję się jak ryba w wodzie ;). Bez przedłużania, oto kilka zdjęć:






Ta druga dziewczyna to moja kuzynka, jak chcecie do niej zaglądnąć to tutaj znajdziecie link.


Tutaj moja kuzynka przerobiła zdjęcie na okładkę "Vogue" tak dla jaj ;D
Mam nadzieję, że się Wam spodobały moje zdjęcia ;))

Besos!!


wtorek, 16 lipca 2013

Smaczny post <3

Można powiedzieć, że dzisiaj nałykałam się dużej ilości cukru haha :) Zaczynając od Owocelków przed obiadem, poprzez naleśniki z serem, kończąc na lizakach, piankach owocowych oraz babeczkach czekoladowych. Nie będę kłamać, pod koniec dnia nie czułam się najlepiej ;)

Po tych piankach, ledwo uszłam z życiem ;p, a wręcz lizak winogronowym był bajeczny *.*, omijając fakt, że guma znajdująca się w środku była okropna. Najlepsza okazała się babeczka, ale muszę przyznać, że wiśnia, która była na czubku była okropna, może dla tego, że była z alkoholem, ale raczej nie 'może', tylko 'na pewno' ;)
Na koniec zdjęcia:





Sorki za zła jakość ale zdjęcie było robione bardzo późno ;P



Besos!!

poniedziałek, 15 lipca 2013

Dzięki Bogu żyję!

Hej! Dzisiaj będą rzeczy z wczoraj i dzisiaj ;) A więc, wczoraj, czyli w niedziele byłam z moimi rodzicami na przejażdżce rowerowej, niestety zdjęć nie zrobiłam, bo zapomniałam. Muszę Wam powiedzieć, że kiedy jechaliśmy sobie drogą to zauważyliśmy, że zburzyli most i byliśmy zmuszeni do przejechania po drewnianym, wąskim jak cholera mostku zaraz nad korytem rzeki. Tak się bałam, że narobiłam kilo w pory, trzeba przyznać, że emocji mi nie brakowało ;) Tak ogólnie to nasza trasa była bardzo zróżnicowana. Raz góra, raz zjazd, raz góra, raz zjazd, a na końcu wielki zjazd z góry. Myślałam, że dostane zawału ;) Po powrocie do domu czekała na mnie bardzo smaczna niespodzianka, a mianowicie moja mama zrobiła galaretki z bitą śmietaną mniamm!



A z dzisiejszych news'ów to nic ciekawego, byłam w sklepie popatrzyć i kupiłam sobie fajną kołdrę haha, ale zdjęć nie zrobiłam. I na koniec moja sweet focia przed wyjściem na zakupy, i moje paznokietki ;))




Besos!!

sobota, 13 lipca 2013

Pierwsze zdjęcia

Cześć, wszystkim blogerkom! Cały ten tydzień spędziłam u kuzynek i muszę Wam powiedzieć, że było wspaniale. Z pewnością każda z Was, kiedy jest u kogoś na noc, długo siedzi po nocach, a potem nadrabia to wszystko śpiąc do południa. 
My nie miałyśmy tego szczęścia, bo codziennie około 11 Duda (kot moich kuzynek) stał przy zamkniętych drzwiach i miauczał, żeby go wpuścić, więc nie miałyśmy wyboru i musiałyśmy otworzyć mu drzwi. 
Oprócz tego  kiedy była jeszcze ładna pogoda, oblewałyśmy psa moich kuzynek wodą, żeby go trochę ochłodzić, bo było zabójczo gorąco, natomiast mi najbardziej podobało się jak zbierałyśmy sobie maliny MNIAAM!! 
Wszystko fajnie, gdyby nie to, że pogryzły nas tak komary, jak nie wiem, a co najgorsze ja mam uczulenie i wyrosły mi bóle na pół Polski. To by było na tyle. Teraz kilka fotek :



Cześć! Do następnego posta!

piątek, 12 lipca 2013

Siemka!!

Jak widzicie założyłam sb bloga. Założyłam go, ponieważ tak mi się zachciało mieć takie miejsce tylko 
dla siebie, no więc jest- mój blog.

Będę tutaj zamieszczać wszystko, co mnie interesuje, co mi się podoba, co sprawia, że często się śmieję, moje zdjęcia z różnych sytuacji i takie tam. Ogólnie będzie tu wszystko co robię i czym zajmuję się na co dzień. 
Mam nadzieję, że ten blog Wam się spodoba i będziecie chciały wpadać tu częściej. 
To tyle z mojej strony jak na razie. Besos!

PS. Miłego dnia